Położona kilka kilometrów na zachód od Lubartowa, wieś Kozłówka kryje w sobie monumentalny zespół pałacowo-parkowy
rodziny Zamoyskich. Zbudowany na początku XVIII wieku, okres świetności przeżywał za czasów Konstantego Zamoyskiego. Pałac rozbudowano
i urządzono w stylu II Cesarstwa. I właśnie pałacowe wnętrza, doskonale utrzymane, o niespotykanym w Polsce i rzadkim w Europie stopniu
autentyzmu stanowią główny atut Kozłówki. To doskonałe miejsce na romantyczny weekend we dwoje. Dodatkowo, w budynku
dawnej powozowni znajduje się jedyna w Polsce Galeria Sztuki Socrealizmu. Warto też zajrzeć do Zamościa, który zbudował Zamojski z
architektem Bernardem Morando wedle renesansowych prawideł. W niezmienionym kształcie, jako jedyne na całym świecie zachowało się do
XIX w. Dopiero car nakazał wysadzić w powietrze część umocnień, które przetrwały nawet potop. Szwedzi nie zdobyli jedynie Gdańska,
Jasnej Góry i Zamościa. Nigdy potem w Polsce nie powstało doskonalsze założenie urbanistyczne.
REKLAMY SPONSOROWANE
TANIE OFERTY NA KAŻDĄ KIESZEŃ
TANIE WCZASY CZARNOGÓRA 2012 LAST MINUTE WAKACJE W CZARNOGÓRZE TANIO
TANIE WYCIECZKI CZARNOGÓRA
Wakacje Czarnogóra nad morzem to miejsce dla wtajemniczonych. Morze i plaże są tu bajecznie czyste, a w górach kryje
się drugi co do wielkości kanion na świecie. Często organizowane są tutaj
wakacje dla studentów.
A że mało kto o tym wie, wciąż istnieją miasteczka na wybrzeżu, gdzie nie natkniemy się na żadnego turystę. Warto już dzisiaj szukać
oferty last minute Czarnogóra i odwiedzić ten piekny kraj w nadchodzące wakacje. Kiedyś na wyspie Sveti Stefan nocowała
Sophia Loren i królowa Wielkiej Brytanii. Zaś niedawno wybrzeże Czarnogóry odwiedził służbowo James Bond, w filmie "Casino Royal".
Wczasy w Czarnogórze to marzenie wielu Polaków i najczęstsza opcja na
wczasy dojazd własny.
Choć rozwój turystyki niezwykle przyspieszył w ostatnich latach,
rząd Czarnogóry zapewnia, że wybrzeże kraju, zjawiskowa Boka Kotorska, nie stanie się wielkim placem budowy, a Czarnogóra
zachowa swoje "dzikie piękno". Plan jest prosty, uczynić wybrzeże prawdziwą perłą Adriatyku, takim nowym Monte Carlo,
jak mówią mi inwestorzy. Każdy projekt musi przejść przez sito licznych urzędów zanim wyjadą koparki. Warunków jest mnóstwo, ale
najważniejszy zdaje się być ten mówiący o ekskluzywności planowanych inwestycji. Ekskluzywne to słowo klucz w Czarnogórze
. Dzięki temu można tu spędzić romantyczny
weekend Spa we dwoje.
Wśród inwestorów budowlanych znajdują się m.in. arabscy książęta, greccy milionerzy i Pamela Anderson, która finansuje
powstanie biurowca. Czarnogórski właściwie różni się od serbskiego tylko nazwą i kilkoma słowami. Niemniej jednak powstał już
słownik czarnogórsko-serbski. Wyciągając gotówkę z bankomatu można wybrać jeden z dwóch języków, a w rozmowach z tubylcami, jeśli
chcecie skomentować miejscowy dialekt, nazywajcie go koniecznie czarnogórskim. Tak na wszelki wypadek.
Na szczęście przybrzeżnych miejscowości nie spotkał los sąsiedniej Chorwacji. Choć wyrosło tu już sporo dużych nadmorskich
miejscowości, Budva wciąż ma wdzięk małego miasteczka. Wprawdzie w centrum Kotoru jest sporo drogich
samochodów, kawiarni z parasolkami i dziewczyn w nispódniczkach, ale Starówka nie poddaje się tak szybko. Mieszkańcy
kilkunastowiecznych domów, pamiętających Republikę Wenecką, żyją własnym życiem, nie przejmując się zbytnio turystami. Mają
swoje miejsca, takie jak piekarnia na rogu, gdzie wszystkie napisy są po czarnogórsku i turysta tu nie wejdzie. Mieszkańcy
starego kurortu Kotor stoją przed piekarnią i rozmawiają. Kilka kroków dalej mieści się salon fryzjerski
jak za dawnych czasów, żadnych produktów z górnej półki, tylko starszy pan i kilka wyblakłych, wyciętych z pisma zdjęć modeli na
ścianie. Będąc w tym pieknym kraju nie sposób nie skorzystać z opcji wycieczki Czarnogóra. W górach zaczynają się
prawdziwe Bałkany, wąskie drogi, zapierające dech widoki i małe wioski, które choć położone tak blisko luksusu i dobrobytu wciąż
pozostają małymi wioskami.
spływy pontonowe
w takim miejscu to prawdziwa frajda. Za zakrętem kolejny zakręt. Niewielki klasztor prawosławny jest jedyną oznaką cywilizacji
w obrębie 50 zakrętów. Podobnie jak we wszystkich okolicznych wioskach, tu także jest się jedynym gościem. I jak zawsze jest
się gorąco witanym, drzwi są otwarte, orzeźwiające napoje, figi na wyciągnięcie ręki. W Czarnogórze nikogo to
nie dziwi. Można się nawet zdrzemnąć się w cieniu drzew oliwkowych i cytrusowych na podwórzu. A stamtąd widok jak w znanej
reklamie bezcenny. W spocie reklamowym piękna pani fruwa nad górami i największymi zabytkami kraju, po czym pojawia się slogan
"Czarnogóra dzikie piękno".
>>więcej